Czytałem ciekawy artykuł na
yoystickuMax Schaefer, prezes studia Runic Games( w jej skład wchodzą byli pracownicy Blizzard, którzy w tym studiu stworzyli grę Torchlight)
powiedział:
Cytuj:
"[Blizzard has] an impossible task. Blizzard can not get away with doing a Torchlight 1. If they put out a single player game, an RPG that's kinda stripped down for $20, people would say, 'What the hell happened to Blizzard?' They don't have that luxury. Everything has to be super epic. More epic than anything that's come before, more epic than World of Warcraft. They have to do that. It puts them in a really tough spot, I don't envy them. It has to be perfect."
Co w wolnym tłumaczeniu brzmi tak:
Cytuj:
Blizzard ma niemożliwe do wykonania zadanie. Oni nie mogą zrobić takiej gry jak Torchlight 1. Jeśli by wydali taką grę za na przykład 20 $, ludzie by powiedzieli: "Co się do cholery stało z Blizzardem?"
Nie mają takiego luksusu jak my. Wszystko musi być zrobione "epic". Musi być zrobione z większym rozmachem niż kiedykolwiek wcześniej, większym od World of Warcraft.
Oni muszą to zrobić. To stawia ich w trudnym położeniu, nie chciałbym być w ich sytuacji. Ich gra musi być idealna.
Jak myślicie, czy to jest główny powód dlaczego Blizzard tak opóźnia premiery gier, czy to zwykły zabieg marketingowy, który ma na celu zwiększyć sprzedaż danej gry?