|
Przy nekromancie w kwestii przyzywań nie kładłem zbyt dużego nacisku na golemy, poza krwawym, nie były opłacalne, wpakowanie jak największej ilości w jakość szkieletów, poźniej golemów to podstawa, równa z czarami typu kościana włócznia, bądź kościana klatka, która była bardzo wydatna w III aktem w walaka z fetyszami. Kwetia klątw, jakoś to drzewko nigdy nie byłu u mnie rozwijane, nie odczuwałwm takowej potrzeby w zabawy zwiazane klatwami (oprócz spowolnienia). A somo spowolnienie bardziej było efektywne zatrudniając najemników z magią lodu. Ot tyle. Jak ponownie zainstaluje sobie diablo to coś dopisze.
|